ZŁOTE GLOBY 2016 – 5 najlepszych kreacji

Złote Globy to nagrody, które przyznawane są, corocznie przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej (HSPZ) w dziedzinie filmu i telewizji. W tym roku nagrodzeni zostali między innymi: Sam Smith za muzykę do Bonda, Matt Damon za rolę w filmie „Marsjanin”, Kate Winslet za rolę drugoplanową w filmie „Steve Jobs”.

Nas interesowały głównie kreacje gwiazd na czerwonym dywanie. Kiedy gwiazdy popijały bąbelki Moet, na sali balowej Beverly Hilton hotel, świętując wygraną, my skupiłyśmy uwagę na poszukiwaniach najlepszych stylizacji! Prezentujemy listę pięciu najlepiej ubranych Pań, przy wyborze kierowałyśmy następującymi kryteriami: dostosowaniem stylizacji do okazji i sylwetki, na ile kreacja jest unikatowa oraz jak wpisuje się w obecne trendy.
Oto nasze faworytki.

1. Jennifer Lawrence

jennifer-lawrence-2-golden-globes-2016 GOShA Stylizacje Metamorfozy Szkolenia złote globy, kreacjeJennifer miała na sobie zachwycającą suknię od Diora i biżuterię Chopard Jewellery.
Wyglądała bardzo elegancko i szlachetnie. Mimo tak klasycznego połączenia czerwieni i diamentów, była to bardzo nowoczesna stylizacja. Zachwyciła nas również odmienność od wizerunku Jen, aktorka jest kojarzona z chłopczycą, po roli w „Igrzyskach Śmierci”, tu na rozdaniu Złotych Globów, wyglądała bardzo kobieco.

2. Lady Gaga

lady-gaga-golden-globes-2016 GOShA Stylizacje Metamorfozy Szkolenia złote globy, kreacjeLady Gaga zachwyciła nas czarną aksamitną kreacją Atelier Versace i biżuterią od Neil’a Lane’a!
To była długa droga od mięsnej sukienki do tak eleganckiej odsłony. Nikt bowiem nie wiedział, co znaczyła kreacja z kawałków żywego mięsa, w której pojawiła się na imprezie MTV’s VMA 2010 Music Awards. Teraz Gaga pokazuje nam swoją piękną i klasyczną stronę. Oby tak dalej!

3. Kate Hudson

kate-hudson-golden-globes-2016 GOShA Stylizacje Metamorfozy Szkolenia złote globy, kreacjeKate Hudson pojawiła się w sukni Michael’a Kors’a, biżuterii Forevermark i z torebką od Jimmy’ego Choo! Cekinowa kreacja w odcieniach nude, to idealny wybór dla jej urody.
Doceniamy również, nowoczesną formę. Mimo, że suknia odsłania dużo ciała, nadal wygląda elegancko i ma wieczorowy charakter.

4. Jennifer Lopez

jennifer-lopez-golden-globes-2016 GOShA Stylizacje Metamorfozy Szkolenia złote globy, kreacjeJennifer wybrała suknię od Gimbatista Valli Couture, biżuterię od Harry’ego Winston’a i dodatki od Jimmy’ego Choo. Latynoska piękność zjawiskowo prezentowała się w jednym, z najmodniejszych kolorów nadchodzącego sezonu. Żółć dobrze kontrastuje z ciemnymi włosami piosenkarki, a fason oplatający sylwetkę, podkreśla kobiece kształty. Wieczorowego splendoru, dodają błyszczące dodatki.

5. Corinne Foxx

corinna-foxx-golden-globes-2016 GOShA Stylizacje Metamorfozy Szkolenia złote globy, kreacjeCorinne pięknie prezentowała się w tiulowej sukni z kobiecymi aplikacjami, autorstwa nieznanego projektanta. Delikatna kreacja doskonale kontrastuje z wyrazistą urodą Corinne.
Beżowy kolor z kropelką różu stanowi idealną podstawę do aplikacji ptaków.
Nic dziwnego, że córka znanego aktora, została okrzyknięta Miss Złotych Globów!


Przeglądając kreacje z czerwonego dywanu, zapragnęliśmy więcej, dlatego z niecierpliwością czekamy na rozdanie Oscarów! Mamy nadzieję, że gwiazdy po raz kolejny, zachwycą kreacjami, a my będziemy mieli o czym napisać.

źródło: vogue.com

Manicure hybrydowy: hot or not

Zadbane paznokcie są ozdobą kobiecych dłoni i przejawem troski o ich wygląd. Mimo rozlicznych obowiązków staramy się znaleźć chwilę by należycie upiększyć nasze ręce. Tradycyjny lakier, ma to do siebie, że po paru dniach odpryskuje. Poza tym ciężko jest znaleźć chwilę, żeby odczekać, aż całkiem wyschnie i nie „odbić” na nim faktury kołdry lub innych przedmiotów.  Co wtedy?

Nowy obraz (433)

Manicure hybrydowy przebojem wdarł się do polskich salonów kosmetycznych. Z początku jego ceny były bardzo wysokie, obecnie można znaleźć całkiem rozsądne oferty. Jakie są plusy? Czy jest bezpieczny dla paznokci? Czy może stanowić alternatywę dla tradycyjnego lakieru?

Ojczyzną manicure hybrydowego są Stany Zjednoczone. Nie minęło jednak wiele czasu, a lakiery hybrydowe dotarły do Europy.

Lakier shellac stanowi oryginalne połączenie zwykłego lakieru do paznokci z elastycznym żelem, który decyduje o trwałości manicure.

Nowy obraz (4)

Zalety:

– utrzymuje się do 2-3 tygodni, bez obaw można wykonywać codzienne obowiązki, płytka paznokcia pokryta hybrydą jest bardzo wytrzymała

– lakier ma piękny połysk, przez co, cały czas wygląda zjawiskowo

– to prawdziwa oszczędność czasu i idealne rozwiązanie dla kobiet, które nie lubią malowania paznokci

Wady:

– cena, mimo iż jest coraz niższa, to jednak nadal może stanowić barierę, zwłaszcza, że manicure trzeba wykonywać regularnie

– jeżeli płytki paznokcia są skłonne do przetłuszczania się to hybryda już po tygodniu może „spłynąć”

– manicure hybrydowy można ściągać tylko i wyłącznie u kosmetyczki, robiąc to samodzielnie można uszkodzić płytkę paznokcia

Dla mnie manicure hybrydowy to zbawienie, po prostu uzależniłam się od niego i nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnego lakieru.  Hybrydy mam na paznokciach nieprzerwanie od roku i nie zauważyłam, by moje paznokcie na tym ucierpiały, choć zaleca się robienie, co jakiś czas przynajmniej 2 tygodniowych przerw. W moim odczucie wystarczy się odpowiednio odżywiać, by ciągle cieszyć się blaskiem swych hybrydowych paznokci.

CAM00455

Nowy obraz (4)

Rajstopy w sprayu

Rajstopy w sprayu są coraz bardziej popularne. Przydają się zwłaszcza latem, kiedy chcemy, żeby nasze nogi były nieskazitelne, ale upał zniechęca nas do zakładania tradycyjnych rajstop.
Czy rajstopy w sprayu mogą być dla nich alternatywą?
Wybraliśmy produkty dwóch znanych marek dostępnych w Polsce.
.
Tańszy produkt to rajstopy Airbrush Legs W7, odcień Medium Glow, koszt to ok. 15 zł.
Drugi produkt to Sally Hansen Airbrush Legs, odcień Medium Glow. Jego cena to ok. 40 zł.
Sprawdzimy, czy jakość zawsze idzie w parze z wyższą ceną, czy może, tym razem nie warto przepłacać.
Najpierw aplikujemy produkt Sally Hansen. Kosmetyk ma przyjemny zapach i łatwo się rozciera dzięki płynnej konsystencji. Trzeba go zaaplikować, najpierw na dłoni, a potem rozetrzeć na nogach. Dlatego, nie musimy obawiać się, że zostaną smugi czy plamy. Po nałożeniu należy chwilę odczekać, żeby kosmetyk mógł się wchłonąć.
Efekt krycia, jaki uzyskamy przejdzie nasze najśmielsze oczekiwania. Jeśli masz tendencje do naczynek i siników ten kosmetyk będzie dla Ciebie idealny. Skóra zyskuje piękny złocisty kolor i delikatny połysk.
Co więcej, kosmetyk nie ściera się, ani nie brudzi ubrań. Jest bardzo odporny na czynniki zewnętrzne.
Teraz przyjrzymy się produktowi firmy W7. Konsystencja jest bardziej płynna, rozciera się równie dobrze i nie pozostawia zacieków. Efekt krycia jest zadowalający, ale kosmetyk jest mniej wydajny i trzeba go nałożyć więcej.
Kosmetyk wchłania się dłużej niż produkt SH. Musimy odczekać co najmniej 10 min. Potem możemy cieszyć się efektem „idealnych” nóg. Uzyskany odcień jest bardzo naturalny.
Nie musimy się obawiać, że nasze rajstopy rozpłyną się, gdy „złapie nas deszcz”, albo skóra zacznie się bardziej pocić w upalny dzień.
Oba kosmetyki były bardzo odporne na krople wody.
Zmywały się, bez problemu, dopiero przy użyciu wody z mydłem.
Podsumowując: polecamy oba kosmetyki, ponieważ każdy z nich spełnił swoje zadanie. Jest to idealne rozwiązanie, gdy nasze nogi muszą wyglądać nieskazitelnie, a nie chcemy zakładać tradycyjnych rajstop lub pończoch.
Nie każda z nas, w czasie porannych przygotowań znajdzie dodatkowe minuty, żeby równomiernie rozprowadzić spray, ale jeśli mamy trochę więcej czasu to warto spróbować.

NIELUKSUSOWE traktowanie u LUKSUSOWEGO fryzjera.

„Wiem,że lubisz sprawdzać nowe salony fryzjerskie. Jest taki na ul.Królowej Jadwigi nazywa się Studio M&M. 
Dwóch facetów to prowadzi ,wcześniej mieli salon w Wadowicach, ale wiesz, potrzebowali przestrzeni na rozwój i wybrali Kraków. Idź tam koniecznie bo szczerze mili i fachowi”- usłyszałam od znajomej.A ja lubię fachowe i miłe miejsca, 
bo to stosunkowa rzadkość.

Zadzwoniłam do Ani, mojej klientki i znajomej, z którą najczęściej testuję nowe miejsca.
Akurat miała włosy idealne do jakiegoś kreatywnego ścięcia.
Terminy były krótkie, więc umówiłyśmy się na kolejny dzień (koszt ścięcia to 120zł).
Zostawiłyśmy płaszcze, po czym Ania została poproszona do mycia włosów.
Po umyciu włosów, podszedł fryzjer, więc i ja podeszłam.
(Ania zgadza się na eksperymenty pod warunkiem,że jestem obok, ponieważ znam ją, jej szafę i to co lubi. Zwykle tak bywało,że fryzjerzy wysłuchali co Ania ma do powiedzenia, ja dodawałam kilka uwag, a fryzjer proponował swoją wizję i wszystko było jak być należy)
Zaledwie zdążyłam ustawić się tak, aby fryzjerowi nie przeszkadzać, kiedy z jego ust padło:
„Idź tam sobie usiądź” (a że fryzjer mówił niezbyt wyraźnie i nie patrzył na mnie
myślałam, że chyba coś powiedział do Ani, aby „lepiej usiadła” czy coś takiego..).
Otrzeźwiło mnie:”Może Ty weźmiesz nożyczki i będziesz obcinać? Nie lubię czyjegoś oddechu na plecach kiedy pracuję. Potrzebuję przestrzeni!”
I prawie w jednym ciągu usłyszałam: „To chociaż stań pod ścianą”
Powoli mój szok zaczął ustępować logicznemu myśleniu,
więc patrząc na niego szeroko otwartymi oczami spokojnie zapytałam:
„Czy my się znamy?” On na to”Nie. A co ? Obraża Cię to? ”
Pomyślałam sobie, że nie obraża mnie to, ale kiedy pan fryzjer wygląda na dobre 4 dekady i żyjemy w Polsce, a nie w Stanach i do tego słyszę pretensjonalny ton, a widzimy się pierwszy raz
i nie ma żadnego powodu aby tak na mnie nie naskoczył, to chyba coś jest nie tak.
Odruchowo pomyślałam, klepnę Anię w ramię i powiem: „chodźmy stąd””,
jednak uświadomiłam sobie, że ma mokre włosy, zachrypnięte gardło i nie chciałam aby
się zaziębiła.
W międzyczasie Ania próbowała powiedzieć fryzjerowi, że czuje się pewniej kiedy jestem.
Atmosfera była tak napięta,że Ania roztrzęsła się na dobre.
Ja stałam wmurowana wysłuchując monologu rozpalonego fryzjera,
który przerwała moja klientka wstając z fotela i dziękując za usługę.
Pan fryzjer szybko znikł na tyłach salonu i nie pokazał się do naszego wyjścia.
Wyszłyśmy zszokowane z tego tzw. „dobrego” salonu.
W sumie „artyzm” fryzjerski- jak z moich doświadczeń wynika- stosunkowo często objawia się przerostem formy nad treścią (choć nigdy mi się nie zdarzyła aż taka dramatyczna forma)
i zawsze wtedy tęsknię za zwykłymi rzemieślnikami, którzy z kunsztem i pełnym profesjonalizmem nie tylko wykonują swoje dzieło, ale wiedzą co to obsługa klienta.Ps. Ponieważ otrzymuję zapytania czy to NAPRAWDĘ się zdarzyło i tak się odbyło,
odpowiadam TAK. Zaraz po wyjściu z salonu spisałam cytaty (aby niczego nie nadinterpretować), natomiast całość spisałam następnego dnia gdy już ochłonęłam:)

„Kompleksy Nie Rosną Na Drzewach”-Psychologia Wyglądu

–>
Regularnie słyszymy, że to nie wygląd jest najważniejszy. Próbujemy się przekonać, że to jakaś magiczna prawda. Jednak kiedy oglądamy jeden z popularnych programów, w którym dostrzegamy super metamorfozę -wzdychamy z zachwytu, marząc po cichu, aby znaleźć się na miejscu jednej z tych szczęśliwych kobiet. 
 

Przeprowadziłam anonimową ankietę na grupie 350 kobiet, w wieku od 20-55 lat. Jedno z pytań brzmiało:”Czy jesteś zadowolona ze swojego wyglądu”? 73% odpowiedziało,że NIE jest zadowolona. I nie chodziło tutaj o sytuację, kiedy raz na jakiś czas, każda z nas ma swój „gruby dzień”. Jak to się dzieje,że w kraju tylu atrakcyjnych kobiet, cierpimy na niechęć do swojego odbicia w lustrze? Zawsze kiedy byłam w Londynie zadziwiał mnie samozachwyt, niekoniecznie najatrakcyjniejszych Angielek, do czasu aż zrozumiałam na czym polega psychologia wyglądu.
W ubiegłym roku otrzymałam telefon od Klientki z pytaniem, czy pomogę jej wskazać optymalną spódnicę, ponieważ nie wie jaka długość i kształt są dla niej najlepsze. Zobaczyłam bardzo atrakcyjną czterdziestolatkę, w spodniach, które dawały zarys jej bardzo zgrabnych nóg, które były zdecydowanym atutem w sylwetce o zaokrąglonych kształtach. Zmierzyłyśmy różne kształty i formy, omawiając je. Nie mogłam pojąć, dlaczego Pani czuje się wyjątkowo niekomfortowo nawet w najbardziej zjawiskowych dla niej kształtach spódnic. Dało mi to jasny sygnał,że problem tkwi w głowie. Po mozolnej analizie wydobyłam prawdę: „kilka lat temu szwagier powiedział mi, że mam nieatrakcyjne nogi…” i tutaj Pani załkała, ponieważ tu był ”pies pogrzebany”.
Inna Klientka. Miała pięknie kształtne nogi, jednak za nic w świecie nie chciała ubrać wąskich spodni. Zmierzyłyśmy kilka ich wersji,aż udało mi się wydobyć problem:„gdy skończyłam studia, mój Tato powiedział,że jestem za stara na wąskie spodnie”
Można by pomyśleć, że podcinanie skrzydeł , to domena kobiet, jednak jak widać, nie tylko.
Innym razem usłyszałam: „Mama zawsze mi powtarzała,że mam chude i krzywe nogi” .
Podczas wielu moich wizyt w damskich garderobach, regularnie powtarza się też następujący schemat: na wieszaku wisi jakaś część garderoby, która ewidentnie oszpeca moją Klientkę. Na pytanie: skąd to się tutaj wzięło?”, słyszę: ”Koleżanka zapewniała, że wyglądam w tym bosko!”. Niestety nie.
Albo na moją propozycję kupienia odrobinę odważniejszej formy żakietu, czy biżuterii, słyszę: ”Koleżanki powiedzą,że wyglądam śmiesznie”. Zawsze wtedy pytam: „Jak wyglądają Te koleżanki?” Pytam, ponieważ odkryłam, że najczęściej krytykują innych, nasze kompleksy.
I tak począwszy od domów, gdzie rodzice -często w nieświadomości- kreują nasze kompleksy,
przez szkoły, w których ciało jest częstym powodem do kpin, przez środowiska pracy, aż do „życzliwych” koleżanek, rosną nasze urojenia.
Sylwetka idealna nie istnieje. Jedynie photoshop może nadać nam idealne ciało.
W życiu realnym istnieje świadomość własnego ciała i stylizacja, czyli sztuka iluzji, która pozwala podkreślić atuty i „odciągnąć” wzrok od mniej atrakcyjnych części ciała.
Wracając do początkowego stwierdzenia-Czy sfera fizyczna ma znaczenie?
Odpowiem: MA, ogromne. Zwłaszcza kiedy ma się „słabszy” dzień,
dobrze dwukrotnie lepiej wyglądać, aby doenergetyzować swoją aurę.
Kiedy słyszę argument,że to co na zewnątrz jest nieistotne, zastanawiam się dlaczego zewnętrze nie powinno oddawać tego co wewnątrz? Nie zawsze mamy wpływ na sprawy wokół nas, czy uwarunkowania genetyczne, ale zawsze mamy wpływ na „one million dollars look”.
GOShA Kusper